Rogaliki drożdżowe z domowymi powidłami- wegański przepis

Szczerość to podstawa trwałej relacji, dlatego nie będę Was ściemniać, że te rogaliki są tak samo pyszne jak te z masłem i prawdziwą śmietaną, ale są równie dobre. 
Ich zaletą jest to, że nadają się dla osób, które nie spożywają nabiału oraz jaj albo dla tych, którym chce się słodkiego, a nie mają w domu masła, śmietany i jaj.
Podczas pieczenia pieknie pachnie w domu. To zapach i smak dzieciństwa. Ja bardzo tęsknię za tym czasem

Przepis na rogaliki bez nabiału i bez jaj

Składniki:

  • 260 g mąki pszennej
  • 25 g świeżych drożdzy
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki mleka roślinnego (w najgorszym wypadku wody)

    Nadzienie: powidła, marmolada, świeże owoce (borówki, jeżyny, maliny, truskwki)

    Zaczyn:
  • 2 łyżki mąki
  • 1/3 szklanki ciepłej wody
  • drożdże
  • łyżeczka cukru

Zaczynam od przygotowania zaczynu. Do miski rozdrabniam drożdże. Dodaję cukier, mąkę i zalewam odrobiną ciepłej wody. Dokładnie mieszam. Zostawiam pod przykryciem w ciepłym miejscu, aż drożdże zaczną pracować (w zależności od tempetarury otoczenia 10-20 minut).

Po tym czasie dodaję do zaczynu mąkę, budyń (suchy), olej i mleko rosślinne. Jeżeli lubicie słodkie wypieki możecie dosłodzić ciasto łyżką czy dwiema cukru. Wyrabiam ciasto (około 5 minut). Czuć pod dłońmi, że staje się puszyste. Przekładam je do miski, którą uprzednio natłuszczam olejem. Pozostawiam pod przykryciem na godzinę. Czasami zajmuje to mniej czasu.
Kiedy ciasto już wyrośnie dzielę je na 3 równe części. Formuję okrągłe placuszki. Rozwałkowuję bardzo cienko i każdy dzielę na 8 trójkącików jak pizzę.

Wyciągam blachę z piekarnika. Wykładam ją papierem do pieczenia.

Przy rancie nakładam po łyżeczce powideł i bardzo delikatnie zawijam. Nie przejmuj się, że wszystko wycieka haha tak to już jest, ale staraj się tak zawijać, aby straty nadzienia były jak najmniejsze. Jak dasz za mało nadzienia rogaliki będą suche. Jak za dużo wycieknie będzie się przypalać i da gorzkawy posmak. Trzeba jakoś to wypośrodkować 😉

Gotowe rogaliki układam w odstępach na blasze i wkładam do zimnego piekarnika. Włączam go na 180 º celcjusza. Piekę do zarumienienia i to będzie około 30 minut.


Podaję posypane cukrem pudrem i obowiązkowo kawa to tego!

Smacznego. Jakoś trzeba przetrwać tą jesień.

Pa!

Irmina