Category Archives: poród

Poród drogami natury. Poród indukowany.

Doskonale wszyscy wiecie, że nie jestem położną i nie mam wykształcenia medycznego, ale jestem kobietą, matką trójki dzieci. Trzy razy rodziłam drogami natury, bo z pewnością nie siłami natury. Moje porody z naturą nie miały nic wspólnego. Poród to wyjątkowy dzień, bardzo piękny, bardzo ciężki. Chyba najpiekniejszy dzień w moim życiu, mimo że wydawało mi się, że jestem jedną nogą w grobie. Jak wiecie z poprzednich wpisów, a jak nie wiecie to poczytacie między .

Połogu!!!

Będąc w ciąży przez myśli mi nie przeszło, że poród to nie koniec historii. Obiły mi się o uszy hasła typu: rodzenie łożyska, połóg, trzecia i czwarta faza porodu, ale byłam tak przerażona porodem, że nic już nie miało dla mnie znaczenia. Jedyne czego wtedy pragnęłam i o czym myślałam, to być już  w dwóch kawałkach i mieć to całe rodzenie za sobą.  Na początku grudnia bardzo szybko okazało się, że moje czarne myśli .

Pakowanie MAMY do szpitala

Hej! Jak to jest z tą sławną torbą do szpitala? Myślę, że niejednej mamie ten temat spędza sen z powiek, poza wielkim brzuchem i wiecznie pełnym pęcherzem. Do tego dochodzi zespół niespokojnych nóg i robi się katastrofa. Ostatnio pisałam o wyprawce dla Maluszka KLIK. Dzisiejszy wpis poświęcam Mamie i gadżetach porodowych. W pierwszej ciąży już w okolicach piątego miesiąca zaczęłam dostawać różne dziecięce datki. Pracowałam jako trener żeglarstwa z dziećmi, także ich Mamusie raczyły mnie czymś .

Cesarskie cięcie? Tak, poproszę!

Dzisiejszy post jest kontynuacją tego wpisu, który jako tako wprowadził Was w moją historię o tym, jak znalazłam się na sali operacyjnej z decyzją o cesarskim cięciu. Ta część będzie mało przyjemna, bo opowiem Wam w niej o moich powikłaniach po zabiegu. Źródło: pixabay.pl Jak już zdążyliście się dowiedzieć, nie planowałam cc. W ogóle nie brałam pod uwagę takiego scenariusza porodowego. Nie byłam tez świadoma jakie konsekwencje może nieść ze sobą tego typu operacja. W .

Urodzimy za Ciebie

Nie wiem dlaczego, ale pojęcie porodu zawsze kojarzyło mi się z przyjściem na świat maluszka siłami natury. Nie będąc jeszcze w ciąży, w zasadzie nawet jej nie planując, miałam właśnie takie wyobrażenie o zostaniu mamą. Poród poprzez cesarskie cięcie był dla mnie czymś abstrakcyjnym – SN w zasadzie też, co ja mogłam o tym wiedzieć, skoro widziałam go jedynie na klatkach serialu „Ostry dyżur”. Traktowałam CC jako rozwiązanie awaryjne w sytuacjach zagrażających życiu czy .