Domowe drożdżówki

Ja jak zawsze na diecie.
Gotowane, pieczone, z parowaru itp.
Drożdżówki są z kategorii pieczone, także jak najbardziej można jeść, może dlatego efekty mojego odchudzania są marne, ale cóż zrobić. Pieczone to pieczone no nie?

A tak na poważnie to schudnąć muszę 8 kg, a najlepiej 18, ale nie zajmujmy się tym dziś.
Drożdżówki powstały w kryzysowym dniu mojego zmęczenia macierzyństwem. Miałam dwie opcje: rzucić się z dachu albo ożreć się słodkiego, a że lubię siebie i swoje życie wybrałam opcję numer 2.

Ciasto drożdżowe


mąka pszenna 500 g
cukier 30g
sól 2,5g (pół łyżeczki)
mleko 250 ml szklanka)
masło 60g
drożdże 30 g lub instant całe opakowanie
jaja 3 szt (same żółtka)

Jeśli mam świeże drożdże robię zaczyn, wrzucam drożdże do miski, dodaję łyżkę cukru i troszkę ciepłego mleka lub ciepłej wody (około 4 łyżki).
Żółtka ucieram z cukrem. Mleko lekko podgrzewam, rozpuszczam w nim masło. Wszystko przekładam do miski z zaczynem, dodaję mąkę i szczyptę soli, wyrabiam ciasto za pomocą robota (ręcznie też się da). Odstawiam do wyrośnięcia na godzinę.
Po godzinie ponownie zagniatam. Dzielę na 8 lub 12 równych części (8 będą rozmiaru sklepowych, my wolimy mniejsze). Formuję bułeczki i układam na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia w odstępach, ponieważ podczas pieczenia jeszcze urosną. Odstawiam do ponownego wyrośnięcia. Włączam piekarnik na 180°C (u mnie opcja ciasto). Jakbym nie miała tej opcji piekłabym góra-dół (zaglądając czy się nie przypiekają).

Nadzienie:
budyń waniliowy 2 szt
mleko 500 ml
cukier 4 łyżki

Gotuję budyń zgodnie z instrukcja na opakowaniu, tylko zamiast 1 sztuki na pól litra mleka daję dwie sztuki. Uwaga jest bardzo, bardzo gęsty. Lekko studzę. Palcami robię wgłębienie w każdej bułce, tak aby zmieściła się w nim łyżka budyniu. Nakładam budyń.

Kruszonka

masło 40 g
cukier 50 g
mąka pszenna 75 g

Wszystkie składniki na kruszonkę przekładam do miski i łączę ze sobą. Ważne, aby masło było miękkie.

Posypuję wszystkie buły i wkładam je do rozgrzanego pieca na 20 minut.

Wiadomo, że nikt nie wytrzyma do całkowitego ostygnięcia, ale dajcie im chociaż chwilę.
Po tym czasie jeśli lubicie dobrze słodkie bułeczki, polejcie je lukrem.

Lukier

cukier puder 1 szklanka
woda 1 łyżka (lub sok z cytryny)

Cukier puder przesiewam przez sitko do miski i dodaję wodę/sok z cytryny. Ucieram do uzyskania jednolitej masy. Polewam. Voilà 🙂